Strona główna   Ziemia Lipnicka www.lipnicamurowana.pl 
 
Towarzystwo Przeciwniewolnicze i Papieskie Dzieło Rozkrzewienia Wiary

Wpływ rodu Ledóchowskich na klimat duchowy Lipnicy są niekwestionowane. Jest to wpływ bardzo pozytywny. Świadczy o tym historia założenia Towarzystwa Przeciwniewolniczego i Sodalicji świętego Piotra Klawera.
Maria Teresa Ledóchowska będąc jeszcze damą dworu arcyksięcia Ferdynanda i Alicji
w Salzburgu zetknęła się z ideą misyjną. Szczególnie poruszył ja apel kardynała Ch. Lavigerie, który wezwał Europejczyków, by zapobiegali niewolnictwu Murzynów, których wtedy sprzedawano jak bydło na targach w Afryce. Postanowiła całkowicie poświęcić się pracy misyjnej na zapleczu. Spotyka się osobiście z kardynałem Ch. Lavigerie oraz otrzymuje do tej pracy błogosławieństwo swego stryja kar. Mieczysława Ledóchowskiego. Już w roku 1889 zaczyna wydawać „Echo z Afryki” pełne wiadomości o misjach.

W Lipnicy Murowanej „Towarzystwo Przeciwniewolnicze w Afryce” było filią Krakowskiego Towarzystwa Afrykańskiego. Członkowie jego co roku wpłacali dobrowolną składkę pieniężną na wykup niewolników w Afryce. W archiwum parafialnym zachowała się księga, na której widnieje pieczęć „Filia Krakowskiego Towarzystwa Afrykańskiego w Lipnicy”, wewnątrz księgi znajduje się 96 kwitów potwierdzających wpłaty, ale jeszcze nie wypełnionych, ale jeszcze nie wypełnionych, stąd nie da się określić kiedy Towarzystwo powstało i jak długo rozwijało swą działalność.
Towarzystwo Przeciwniewolnicze, którego filia istniała w Lipnicy Murowanej miało na celu krucjatę przeciwniewolniczą, a szczególnie miało dopomóc w walce z handlem niewolnikami. Towarzystwa Przeciwniewolnicze, które zakładała Maria Teresa na pewno były zjawiskiem przejściowym, ale spełniały swoje zadanie, gdyż poprzez artykuły ukazujące się szczególnie w „Echu z Afryki” uwrażliwiały katolików na handel niewolnikami murzyńskimi.
Statuty Towarzystwa zobowiązywały swoich członków do:
- modlitwy i ofiary na rzecz Afryki
- wspierania działalności w sprawie zniesienia niewolnictwa w Afryce zapoczątkowaną przez kard. Ch. Lavigerrie
- statuty omawiały także strukturę organizacyjną i przywileje członków, a szczególnie zyskiwanie odpustów
Dla zwiększenia ofiar na wykup niewolników urządzano różne imprezy. Odegrano też sztukę sceniczną „Zaida – dziewczę murzyńskie”, której autorką była Maria Teresa.
Maria Teresa umiała zorganizować współpracę misyjną tak, że każdy biedny czy bogaty – miał możność wzięcia w niej udziału.
Pod koniec ubiegłego stulecia akcja misyjna w Polsce nie była tak bardzo rozwinięta jak w innych krajach katolickich. Jak słaba była ta świadomość świadczy postawa Józefy Ledóchowskiej – matki Marii Teresy – która nie mogła zrozumieć „misyjnego szaleństwa córki”. Prasa zaś austriacka w 1891 roku pisała o działalności misyjnej Marii Teresy, „że to całkiem zwariowana idea hrabiny Ledóchowskiej”.
Maria Teresa umiała zorganizować współprace misyjną tak, że każdy biedny czy bogaty – miał możność wzięcia w niej udziału. Osoby z powołaniem zakonnym tworzyły jądro Instytutu, inne pozostawały w świecie i brały udział w pracy misyjnej w charakterze eksternistek i zelatorów.
Zapewne jakąś kontynuacją Towarzystwa Afrykańskiego w Lipnicy byłą działalność Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Pierwszą wiadomość o jego istnieniu przynosi wizytacja z roku 1929. W następnym roku Dzieło posiadało 10 Kółek. W 1931 roku do tej organizacji należało 50 osób, a proboszcz w sprawozdaniu z jej działalności zapisał, że „zainteresowanie dla spraw misyjnych nie rozwija się z powodu kryzysu finansowego”. Kolejna wizytacja z roku 1933 informuje o istnieniu w Lipnicy 7 Kółek Papieskiego Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Niestety dwa lata później organizacja ta już w Lipnicy przestała istnieć.