Rozpoczynając
opowieść o tym największym pod względem obszaru i zaludnienia sołectwie
gminy przywołać trzeba sprzed 200 lat pejzaż rajbrockich pól opisany piórem
samego Kazimierza Brodzińskiego. Już choćby ten kronikarski zapis uzmysłowi
nam jak wielkie zaszły zmiany w krajobrazie wsi na przestrzeni minionych 200
lat.
„ ... Liczne chaty rozproszone po dwóch pasmach wzgórzystych, około
niespokojnej, często wylewającej rzeki, przez samych tkaczów były
zamieszkane. Trzaski warsztatów rozlegały się od świtu do zmierzchu, a
wszelkie wzgórza i trawniki pokryte były blichującym się płótnem. Pola mało
zasianego, natomiast prawie cała wieś składała się z sadów, w których
najwięcej włoskich orzechów. ...”
Taki obraz wsi przeszedł już do przeszłości, do wspomnień, miejsca po
orzechowych sadach i zagonach lnu zajęły plantacje malin i truskawek, one
teraz stanowią znaczące wypełnienie rolniczej przestrzeni. Sam zaś
truskawkowy zbiór, stał się lokalnym świętem – Rajskim Świętem Truskawki.
Spiesząc się na ten ludowy festyn wsłuchajmy się w strofy wiersza o
Rajbrocie ...
„ ... Gdy idziesz właśnie w
raj-brocki kraj,
Kędy się lasem zielenią wzgórza,
To sercem czujesz, że to jest raj
- Bo to się właśnie Rajbrot wynurza.
Dolina rzeki górami zamknięta,
Pośrodku Uszwica się wije,
Nad nią, w kościele Maryja Święta,
I lipy – co sypią liście niczyje.
Zaśpiewa, zatańczy rajbrocki „Raj”
A echo poniesie to wszędy,
Drogą, bezdrożem na wioski skraj
Pójdą też w świat rajbrockie legendy. ...”
Położenie
Rajbrot jest największym w gminie Lipnica Murowana sołectwem, powierzchnia
jego liczy 22,26 km² a liczba ludności wynosi 2 020 os.
Rozległość obszaru wsi sprawiła, że osadnictwo we wsi nie jest zwarte,
podstawowy ciąg osadniczy zajmuje dolinę Uszwicy, a liczne przysiółki
ulokowały się w obrębie zboczy górskich wśród uprawnych, wcześniej
wykarczowanych ról. Powstał więc system osadniczej wielodrożnicy. Największe
rajbrockie osiedla to Kucek, Huta, Brzeziny, Jędraski, Konopki Domasy,
Skotnica, Fielków, Zagórze, Winkiel. Główną oś komunikacyjną stanowi droga
biegnąca od Wojakowej, w centrum wsi rozgałęzia się ona na trzy kierunki, a
to: do Żegociny przez Bytomsko, do Muchówki przez lasy masywu Paprotnej oraz
do Lipnicy Murowanej doliną Uszwicy. Ta ostatnia droga, mimo iż do niedawna
przekraczała aż siedmiokrotnie Uszwicę i utrudniała komunikacyjną więź, to
jednakże łączyła od wieków obie te miejscowości zwierzchnością starostwa, a
obecnie gminy.
Rajbrot jest najbardziej wysuniętą na południe miejscowością w gminie
Lipnica Murowana, sprawia to, iż stanowi on zarazem granicę powiatu
bocheńskiego, od południa z powiatem limanowskim, a od południowego-wschodu
z powiatem brzeskim.
Geograficzne położenie Rajbrotu określić można jako położenie na styku
trzech mezoregionów. Obszar wsi zajmuje południowe rubieża Pogórza
Wiśnickiego, zachodnie partie Pogórza Rożnowskiego oraz północne stoki
Beskidu Wyspowego. Beskidzki pas wzgórz kulminuje nad południową granicą
Rajbrotu szczytami Kobyły (603 m) i Łopusza Wschodniego (612 m). Od północy
obszar wsi zamknięty jest wzniesieniami Pogórza Wiśnickiego, a to
Dominicznej Góry (468 m) oraz masywem Paprotnej (436 m). Od wschodu
rozpościera się masyw Rogozowej zwanej inaczej Kozłową Górą (536 m)
przynależny do Pogórza Rożnowskiego.
Jest to zarazem obszerna, górna część dorzecza Uszwicy, tu bowiem z
północnych zboczy góry Kobyły wypływa linia źródeł dających początek tej
rzece. Zebrawszy liczne strumyki z gór otaczających Rajbrot, rzeka toczy swe
wody nieckowatym obniżeniem ku zachodowi.
Ta część doliny Uszwicy to geologiczne obniżenie, forma okna tektonicznego
ciągnącego się w kierunku Żegociny i Kamionnej, w którym ukazują się niżej
zalegające utwory. To jedyne miejsce na terenie Pogórza Wiśnickiego gdzie
spośród warstw płaszczowiny śląskiej odsłaniają się utwory płaszczowiny
podśląskiej. Od południa obie te geologiczne formacje zamknięte są młodszym
nasunięciem, tzw. płaszczowiną magurską budującą już obszar Beskidów i górne
partie Rogozowej.
Od centrum wsi Uszwica płynie już na północ i dokonuje przełomu (dwie fazy)
w pasie mało odpornych utworów zalegających między piaskowcowymi masywami
Dominicznej Góry i Paprotnej, by wpłynąć ostatecznie w obszar kolejnego
obniżenia – synkliny Lipnicy. Na przestrzeni kilku kilometrów swego górnego
biegu, nim wypłynie z strefy gór, pokonuje Uszwica obszar geologicznie
bardzo skomplikowany. Ale kręty bieg rzeki można też ująć bardziej
przystępną formą wiersza:
„ ... Siedem rzek” mija rajbrodzka droga nim gór rodzinnych opuści
skłony
I trzy sobą drąży płaszczowiny i dwa pogórskie czyni przełomy ...”
Z przeszłości geologicznej warte odnotowania są jeszcze głazy narzutowe
występujące w dolinie Uszwicy na przedpolach Dominicznej Góry. Granitowe
głazy (rapakiwi – finlandzki granit) porzucił tu lodowiec, który oparł się
przed tysiącami lat o ten grzbiet górski. Czasem można je znaleźć, jak było
to np. ostatnio po powodzi w 1997 r., kiedy to pogłębione koryto rzeki
odsłoniło skryte w rzecznych nanosach granitowe głazy.
Środowisko przyrodnicze Rajbrotu - co wynika z jego górskiego położenia,
jest niezwykle ukształtowane przestrzennie, zasobne w szatę leśną i wody
płynące. Wszystko to sprawia iż wieś jest atrakcyjnym miejscem dla
uprawiania turystyki i czynnego wypoczynku. Do takich właśnie form
rekreacji, zapraszają w Rajbrocie gospodarstwa agroturystyczne, a potencjał
przyrodniczy Rajbrotu wciąż czeka na dobrego gospodarza.
Przez wieś przebiegają trzy piesze szlaki turystyczne, są to: niebieski
szlak z Bochni do Tymbarku przecinający z północy na południe Pogórze
Wiśnickie, zielony szlak turystyczny z Rajbrotu do Czchowa biegnący
grzbietem wzgórz – Dominiczna Góra – Piekarska Góra – Śpilówka – Machulec
oraz czarny szlak Rajbrot Tartak – Iwkowa (bacówka „Biały Jeleń”) – Lipnica
Murowana. Udostępniają one dla turystycznej penetracji w zasadzie cały
obszar Rajbrotu.
Miejsce inspiracji twórczych
Na początku XIX wieku, w historii Rajbrotu przewija się wspomniana już
postać Kazimierza Brodzińskiego, który po śmierci ojca przebywał w nim na
przełomie 1804/5 roku. W Rajbrocie mieszkała bowiem macocha Kazimierza,
gdzie wzięła w arendę majątek ziemski miejscowego plebana. Kazimierz
pozbawiony wraz ze śmiercią ojca środków do życia, chcąc nie chcąc zdał się
na łaskę macochy przebywając u niej przez 9 miesięcy na przełomie 1804/5
roku.
Istotnym elementem jego edukacji i kształtowania się osobowości w okresie
pobytu w Rajbrocie były częste, a ulubione wycieczki, do malowniczej grupy
skał położonych na wzgórzu Paprotna między Lipnicą Górną a Rajbrotem.
W lasach Paprotnej rozpamiętuje także swą sierocą dolę. W wydanych znacznie
później, już po śmierci poety „Wspomnieniach mojej młodości” pisze:
„ ... póki jeszcze służyła jesienna pora chodziłem w pole i ukryty w
gęstwinach układałem rymy ...”
Tam też zbierała się w święta okoliczna ludność śpiewając religijne i
patriotyczne pieśni ku pokrzepieniu serc, z myślą o przyszłości narodu, były
to bowiem pierwsze lata trwania dramatu rozbiorów.
W Rajbrocie wzbudził się w Brodzińskim głód książki i potrzeba wyrażania
swych myśli poprzez poezję. Wykorzystywał też melodie ludowych piosenek
układając do nich własne słowa, zastępując nimi rodzime rajbrockie tematy.
O samym Rajbrocie wspominał na kartkach swego pamiętnika następująco:
„ ... Wieśniacy Rajbroda różnili się od włościan okolicznych obyczajami,
wymową, a nawet strojem zupełnie prawie odmiennym. Na małym placu równym, w
dolinie, stary drewniany kościółek Marji Pannie poświęcony. ...” pisze
Brodziński we swoich „Wspomnieniach”.
Z dziejów wsi
W tak ukształtowanej geograficznej przestrzeni (o czym w I-szym odcinku)
zaistniała w połowie XIII w. wieś Rajbrot. Informacje o Rajbrocie pojawiają
się w zapisach historycznych dość wcześnie. Dziejopis rajbrodzkiej parafii -
spis inwentarza z roku 1816, podaje datę 1260 jako rok budowy pierwszego
kościoła i powołania parafii. Kościół fundowany miał być przez samego
księcia Bolesława Wstydliwego, który równocześnie uposażył probostwo znaczną
ilością gruntu. Miejscowa legenda podaje zaś, iż kościół ufundowała żona
Bolesława Wstydliwego Kinga, jako wotum za uratowanie się przed Tatarami.
Pośrednio, z innych dokumentów dowiadujemy się, iż w tym czasie, w
źródliskowym obszarze rzeki Uschva (Uszwicy) prowadzona była trzebież lasów
i kolonizacja terenów i że wiódł tamtędy trakt drogowy ze Strzeszyc w
dolinie Łososiny do Bochni i Krakowa. Wspomina o tym dokument księcia
Bolesława Wstydliwego z roku 1262 wydany panu na Niegowici komesowi
Dzierżykrajowi.
Wyprawy tatarskie z lat 1259/60, 1287/88 zniszczyły osadnictwo w tym
rejonie, odrodziło się ono wraz z ponowną lokacją wsi dokonaną 6. I 1318 r.
Wtedy to król Władysław Łokietek nadaje Januszowi Białemu mieszczaninowi z
Nowego Sącza jako zasadźcy, obszar 104 łanów, na których organizuje on wieś
na prawie magdeburskim. Rajbrot staje się królewszczyzną. W tym czasie
powstaje też drugi kościół w miejsce wcześniej spalonego.
Do początków wsi, do tych nie do końca spisanych dziejów odnosi się jedna z
rajbrockich legend:
„Jak to z tym Rajbrotem było”
W czas, gdy piszą się te dzieje, a legend bieg się zaczyna,
Szumiały prastare knieje, spieszyła lasem zwierzyna.
Pogórskie skłony, pełne uroczysk, leśnych olbrzymów,
Kraj - co to wart jest legendy, pieśni i wierszy rymów.
Kraj bezimienny, nieznany, choć swoje szczególne miał życie.
Tu, każdy z osobna o sobie i swoim myślał bycie.
Nieraz, w tę dziką puszczę zbłądził banita zuchwały,
Za tropem goniąc zwierzynę, przemknął myśliwiec śmiały.
Wiele natenczas było tu głuszy, choć nastał wiek trzynasty,
W Polsce księstewek było mnóstwo, rządzili nimi Piasty.
Lecz przyszły wkrótce nadania, lokacje z woli książęcej,
Osada powstała w głuszy nad nurtem Uszwicy rwącej.
Stukały w puszczy topory, drwale czynili karczunek,
Na nic się zdały skrzatów lamenty spieszących na ratunek.
Spalone buków pnie, popiołem żyźniły plony,
A woły w sochy wprzęgnięte, ziemi zorały zagony.
Szczęśliwe dni płynęły szybko, w radości i beztrosce,
Lecz od południa ktoś bieżał spiesznie, złe wieści przyniósł wiosce.
Wojna, pożoga, poszły na Kraków tatarskie hordy
I niósł się swąd spalonych sadyb i stukot koni ordy.
I poszli kmiecie w niewolę, arkanów sznurami spętani,
Na dalsze życia czasy, losami wspólnymi zbratani.
Zamarło życie w osadzie i wszędzie pełno zgliszczy,
Czy jeszcze powrócą tutaj, gdzie tylko wiater świszczy?
Umknęła na stepy Azji zasobna w zdobycze orda,
Czy będzie mógł ktoś jeszcze wydobyć za nich korda ?
Rzucili się w pościg rycerze, ścigają ordyńców woje,
W obronie jeńców, ojczyzny, podjęli wkrótce boje.
Dopadli czambułów tatarskich i walczył mąż koło męża,
Szumiały na drzewcach chorągwie i niósł się szczęk oręża.
W leśnej ostoi, w gościńca brzegu, legli woje zmęczeni,
Bój co był dla nich zwycięski, wkrótce ich losy odmieni.
Spaloną osadę, Bolesław jeńcami zasiedlił,
A za zwycięstwo dziękując, z rycerstwem tutaj się modlił.
I żona jego Kinga za cud co się zdarzył, w podzięce
Kościół ufundowała i łaski dała książęce.
Nastały spokojne czasy w dostatku i urodzaju
I mieli w bród wszystkiego i było im jak w raju.
Nazwa więc wsi się zjawiła - Rajbród wśród puszczy wyrasta,
Byłaby więc ta osada - Rajbrotu protoplasta.
Los znowu okrutnym bywa, klęska powodzi nastała,
Wylały górskie potoki i sama rzeka wylała.
Kościół zalały rajbrocki wezbrane wody Uszwicy,
A obraz co tam był święty, popłynął do Lipnicy.
Klęski nadeszły wtóre, hordy tatarskie wróciły,
Wioski wokół spalone, czy na nich nie ma już siły?.
Uszły watahy pod mury Sącza, na Biecz, Jasło, Podole,
Za nimi pustki zostały i zielskiem zarosłe role.
I znowu zegar historii czasy zaczął nowe,
Bo Janusz z Sącza wieś tu lokował, wszedł w dzieje łokietkowe.
Ponownie kościółek powstał, wzrosła osada nowa,
Wystarczy! - bo dotąd tylko legendy pamiętne są słowa.
W połowie XIV w. osada liczyła 390 mieszkańców, zaś wg. lustracji z 1564
r. gospodarowało w Rajbrocie 46 kmieci (bez ich rodzin i innych osadników).
W roku 1326 w dokumentach świętopietrza, co wskazuje na istnienie (trwanie)
w Rajbrocie parafii, spotykamy nazwę wsi w transkrypcji niemieckiej, a
mianowicie Rothembrot tłumaczona współcześnie jako rumiany lub czerwony
chleb. W dziejach wsi jej nazwa , a raczej pisownia ulegała często zmianie,
był więc Rokenbrot, Rotembrot, Rokprotki (ta ostatnia nazwa, wyraźnie
spolszczona użyta została w roku 1334 dla określenia zachodnich granic
Iwkowej), Rachbrot, Rekbrot, Raybroth, Rabroth, Rabrot, w XVIII wieku
używano nazwy Rabrud, wiek później pisano Rajbrót(d), Jabrót. Przymiotniki
od nazwy wsi jak: rajbrocki, i rabrocki występują od XVII w. (księga
gromadzka – lata 1669 – 99) oraz napis na dzwonie (zabrany przez Niemców w
czasie ostatniej wojny): Ten zwon ulany staraniem gromady rabrockie A.D.
1698.
Nazwę wsi wywodzono też od jej pierwszych osadników, którymi byli jeńcy
tatarscy, których osadzono tu po jednej z ich wypraw na ziemie Małopolski
(1259/60 r.). Po zagospodarowaniu się w dolinie Uszwicy i przyjęciu polskiej
mowy mieli orzec, że jest im jak w raju, a wszystkiego mają w bród, czyli
Rajbród (nazwa używana jeszcze w XIX wieku).
Według P. Galasa miejscowa ludność odczytywała nazwę wsi następująco: raj –
raić, doradzać i bród – przejście przez wodę. Również Szczęsny Morawski od
porajenia brodu Księciu Bolesławowi wywodzi nazwę wsi.
W XV w. Rajbrot dzierżawią Braniccy (Gryfici), od jednego z nich, a
mianowicie Hieronima, nabywa tę tenutę (dzierżawę) Piotr III Kmita. W 1524
król Zygmunt Stary nadaje wieś w dożywotnią dzierżawę Piotrowi V Kmicie,
staroście lipnickiemu.
W trakcie lustracji dóbr królewskich w 1564 odtworzono powinności jakie
mieli świadczyć rajbroccy kmiecie na rzecz Korony. W sprawozdaniu
lustracyjnym Rajbrot jest nazwany „Villa Rabroth pana Barzego dzierżawa”
(spadkobierca dziedzictwa Kmitów). Było tu wówczas 46 kmieci, a obszar ich
gospodarstw wynosił 5 łanów i 1 pręt. Sołtys posiadał specjalny przywilej o
czym komisja pisze: „ I ten szołtys wsi uprzywilejowany, który trzyma łan
roli 1, kmieci 2, zagrodników 3”. Kmiecie świadczyli następujące powinności:
stacyjne, roboty, oprawę, strażne, przymiarek, żyrowe, sep oraz daninę w
drobiu i nabiale. A więc jak widać tych obciążeń na rzecz swoich
zwierzchności było sporo, wysokość tych świadczeń zależała przede wszystkim
od wielkości gospodarstwa jakie dany kmieć posiadał.
W XVII w. W Rajbrocie czynna była huta szkła, pozostałością po niej jest
nazwa jednego z rajbrockich przysiółków, a mianowicie Huty, natomiast do
części lasu, na terenie którego prosperowała owa huta przylgnęła nazwa
Szklarka.
Źródła historyczne wspominają też o wydobywaniu w Rajbrocie rudy żelaza i
wytapianiu jej w lokalnej hucie. Do dziś jeden z przysiółów Rajbrotu w
południowo-wschodniej części wsi nosi nazwę – Huty.
Kolejna lustracja, tym razem z 1765 r. wymienia zakres powinności
świadczonych przez wieś na rzecz Korony.
Wieś ta ma pod sobą łanów 19 ćw 3, oprócz łanów 4, na których lokacyja
wójtostwa i łanu wybranieckiego, który w grontach gromadzkich znajduje się i
płaci z niego gromada zł 100. Ma na niego przywilej JMP Kurdwanowski (Eliasz
Ligęza Kurdwanowski z żoną Eleonorą z Dobrzańskich otrzymali przywilej na
wybraniectwo 16 VII 1757 r.).
Jest w tej wsi osiadłości 177. Dają czynszu i za osep (osep – danina
świadczona w zbożu), to już weszło ze wszystkich wsiów w generalny
sumaryjusz tego starostwa. Hiberny (podatek na zimowe utrzymanie wojska)
płaci ta wieś zł 454.
Na początku XIX wieku, w historii Rajbrotu przewija się wspomniana już
wcześniej postać Kazimierza Brodzińskiego.
Po rozpadzie starostwa lipnickiego w wyniku I-szego rozbioru Polski, wieś
Rajbrot nabywa od austriackiego skarbu 21 XI 1811 r. Pantaleon Dunikowski. W
1890 r. jego spadkobierca Adam Dunikowski posiadał już tylko 221 sążni
gruntów, ale za to 3 karczmy i gorzelnię.
Na przełomie 1914/15 r., na odpoczynku po walkach stoczonych w pierwszej
połowie grudnia 1914 r. pod Łowczówkiem przebywali w Rajbrocie legioniści z
I-szej brygady Legionów Piłsudskiego z Wieniawą Długoszowskim na czele.
Czasy I-szej i II-giej wojny światowej zapisały się krwawo w dziejach
Rajbrotu, pozostałością tego okresu są cmentarze wojenne w rajbrockich
lasach i wiele bolesnych wspomnień z lat okupacji hitlerowskiej i walk
partyzanckich z Niemcami.
Dziedzictwo kulturowe
W substancji architektonicznej wsi wyróżniają się zabytki sakralne, ich
ozdobą jest mały drewniany kościół pochodzący z XVI w. oraz drewniany
spichlerz z przełomu XVIII/XIX w., oba obiekty zostały włączone do Szlaku
Architektury Drewnianej Małopolski.
Kościół p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, zbudowany został w 1511
r., jest to budowla drewniana o konstrukcji zrębowej, nawiązuje stylem do
innych, choć wcześniejszych, gotyckich świątyń jakie w Małopolsce występują.
Przy kościele stoi drewniana dzwonnica, również jak kościół oszalowana
deskami. Całość zabudowy kościelnej otacza kamienny mur z kaplicami i
kamiennymi figurami świętych. Wnętrze kościółka pokryte jest ciekawymi
naściennymi polichromiami, figuralną i ornamentalną, cenne są rzeźby i
ołtarze - ołtarz główny i dwa boczne. Ołtarz główny pochodzi z XVII w.,
mieści obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus i postać św. Jana. Na belce
tęczowej zamykającej prezbiterium widnieje cenna grupa rzeźb przedstawiająca
Ukrzyżowanie Chrystusa. W kościele znajduje się też późnogotycka, kamienna
chrzcielnica, figura Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.
Poniżej zabytkowej świątyni wyrósł już nowy, obszerniejszy kościół, nosił
będzie imię Jana Pawła II. Powyżej kościoła znajduje się przeniesiony z
rejonu dawnej plebani, zabytkowy spichlerz drewniany z przełomu XVIII/XIX
w., jest to budynek parterowy nakryty dachem dwuspadowym, budowany wg.
wzorów starej ciesiołki.
Na terenie Rajbrotu doliczyć się można ponad 20 kapliczek i figur
przydrożnych. Stoją przy ciągach dróg: do Lipnicy, Muchówki, Wojakowej,
zwracają na siebie uwagę artystycznym wystrojem i architekturą.
W obejściu kościoła parafialnego stoi kapliczka, wykonana została z kamienia
w roku 1811, a ufundowali ją parafianie.
W odległym przysiółku Kucek znajduje się duża kaplica – kościół filialny,
powyżej w pobliżu lasu, stoi oryginalna, stara kapliczka z początków XIX w.
Ściany zbudowane są z grubych bloków kamienia, zwraca uwagę nietypowa w tych
stronach apsyda stanowiąca formę prezbiterium. Dach pokryty blachą wysunięty
jest do przodu, i wsparty na słupach tworząc podcienie. Wewnątrz znajduje
się ludowa rzeźba Chrystusa w Ogrojcu z postacią Anioła z kielichem oraz
stary krucyfiks.
Koło tej kapliczki stoi inna, słupowa, wzniesiona w połowie XIX w.
Czworoboczny postument zwieńczony jest formą kapliczki z figurką Chrystusa
Frasobliwego. Przez otwartą ścianę frontową widoczna jest figura Chrystusa w
Ogrojcu.
Warto zatrzymać się dłużej przy kamiennej kapliczce słupowej stojącej w
obrębie roli przy drodze do Wojakowej, w tej postaci pochodzi z połowy XIX
w. Z kapliczką wiąże się ciekawa legenda, której fragment warto w tym
miejscu przytoczyć.
„ ... A tam nad rzeką, gdzie Rajbrotu krańce, w krwawym legli boju tatarscy
pohańce,
I poległ ich wódz, co chanem był zwany, ten który pierwszym był pomiędzy
pogany.
Więc wierni ordyńcy – jak to w ich zwyczaju urządzili pogrzeb nad brzegiem
ruczaju,
A zbroję i konia oraz trzos talarów pochowali w ziemi, wraz z wodzem
Tatarów.
Nad miejscem pochówku tatarskiego „chana” postawiono kopiec – pagórek
kurhana,
Gwiazda, sierp księżyca stanęły na szczycie - przecież on za islam swoje
oddał życie.
A później w tym miejscu stanęła figura, w niej Jana z Nepomuk wykuta
postura,
Maryi jaśnieją rzeźbione lica, a niżej nich płynie rajbrocka Uszwica. ...”
Rajbrockie kapliczki z uwagi na znaczną ich ilość i wartości
architektoniczne stanowić mogą swoisty szlak obiektów małej architektury
sakralnej.
Architektonicznym i historycznym zarazem wspomnieniem lat I-szej wojny
światowej, a są cmentarze wojenne, w Rajbrocie są takie dwa.
Cmentarz oznaczony numerem 303, położony jest na skraju lasu (na Rakowcu), w
masywie Paprotnej na wysokości 429 m npm, około 2,5 km na północ od centrum
Rajbrotu. Cmentarz założony jest na planie prostokąta, a otacza go wysoki
kamienny mur z betonowym daszkiem. Na cmentarz wprowadza obszerna kamienna
brama z ozdobną kratą w odrzwiach. Centralne miejsce tej wojennej nekropolii
zajmuje kamienny krzyż na postumencie Na mogiłach, których jest tu 48 (36
zbiorowych i 12 pojedynczych) stoją kute krzyże listwowe. Na tym cmentarzu
zostało pochowanych 55 Austriaków, 176 Niemców, 299 Rosjan.
Drugi z cmentarzy, opatrzony numerem 300 znajduje się pod szczytem Kobyły
603 m (na Mułowcu) w gęstych lasach pokrywających północne zbocza góry. Jest
to nekropolia znacznych rozmiarów, pochowanych zostało tu 96 Austriaków, 28
Niemców i 117 Rosjan. Cmentarz położony z dala od ludzkich osad uległ
zapomnieniu, a czas poczynił tu daleko idące zmiany, obecnie przywracany
jest jego pierwotny wygląd. Na tylnej ścianie ogrodzenia znajduje się
zrekonstruowana marmurowa tablica z górnolotną sentencją poświęconą
poległym.
Spacerkiem przez Rajbrot