Poniżej
przedstawiamy wypowiedź Pana Janusza Knopt na temat rajdu karkonoskiego.
Rajd Karkonoski na nasze szczęście zaskoczył nas deszczem, co pozwoliło
zniwelować przewagę mocnych aut i nawiązać walkę naszym Peugeotem z
czołówką.
Pierwsze dwa odcinki pojechaliśmy z nieustawionym hamulcem, co zakończyło
sie szczęśliwym piruetem. Po tej przestrodze wykonaliśmy mała korektę i na
kolejnych oesach znalazłem już dobre tempo. Po dwóch pętlach byliśmy na 4
miejscu w generale i liczyliśmy na jej utrzymanie. Na ostatniej pętli
wiedząc, że na wolnym przejeździe będzie przepisany czas ostatniego
zawodnika, który ukończył os, bądź nadany z osu nr 1 (pierwsza decyzja ZSS)
postanowiłem ,,odpuścić’’. Do odcinka nr 7 wystartowałem z dużym dystansem -
który jak okazało się później był odcinkiem kluczowym.
Na kolejnym odcinku straciliśmy trochę sekund przez zablokowane hamulce na
kilku kilometrach. Najbardziej baliśmy się pożaru na mecie – na tylnych
zaciskach pokazał się ogień i mój pilot czekał z gaśnicą.
Licząc czasy z odcinków wiedzieliśmy ze utrzymaliśmy 4 miejsce
w generalce a meta była tego potwierdzeniem otrzymaliśmy puchary za 3 m-ce w
A6 i 1 w K3 Lausitz Cup – niestety zaraz za rampą miałem déjà vu z Rajdu
Krakowskiego – Zostałem poproszony o oddanie pucharów za klasę A6, gdyż ZSS
zdecydował nadać zawodnikom czasy za wolny przejazd na odcinku nr.4 nie z
odcinka nr 1 lecz z odcinka nr.7 !!!!!!! przez co lądujemy poza pudlem
w A6 przegrywając drugi raz z kolegą Janowskim (tym razem o 0,8 s) i
spadając na 5 miejsce w generalce.
Po
rajdzie próbowałem doszukać się jakiejkolwiek logiki w nadawaniu czasów
przez ZSS. Niestety śledząc sytuacje z Rajdu Krakowskiego gdzie na OS. 3
Harbutowice nam nadane czasy z …(może ktoś wie?) , Rajdu Rzeszowskiego –
taki sam czas dla każdego oraz Rajdu Karkonoskiego – zmienna decyzja ZSS.
Gdybając mogłem być już na drugim miejscu w A6 w
klasyfikacji sezonu
i myśleć o kolejnych startach jednak zostałem podwójnie ,,dobity” ” przez
ZSS (Krakowski strata 2 pozycji, Karkonoski 1 w dół) i zastanawiam się czy
ma to jakiś sens. W kolejnej rundzie RPP - Rajd Wisły na pewno nie
wystartujemy ale może się zgłosimy a następnie zostaną nam nadane czasy na
wszystkich odcinkach i wszystko będzie ok.
Za
możliwość startu pragnę podziękować: Leszkowi Serafinowi - Restauracja Leola,
Tahpol-Trans, Raf–Bud Horecki, Teper Sp z o.o., Uniflex, Autospec
Jastrzebski.